Każdemu człowiekowi od czasu do czasu towarzyszą negatywne myśli. Nie jest to problemem kiedy pojawiają się one sporadycznie. Jednak jeśli codzienne katastroficzne myślenie zatruwa nam życie pora wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć zwalczać pesymizm. Jak nie poddawać się negatywnym myślom?
- Skąd biorą się czarne myśli?
- Metody przezwyciężania pesymizmu
- Praca nad nastawieniem
- Przeszkody w budowaniu optymizmu
Skąd biorą się czarne myśli?
Czasem jedno niepowodzenie może być przyczyną naszych pesymistycznych myśli. Dobrze, jeśli mamy świadomość, że po burzy zawsze świeci słońce. Niepokojąca jest jednak sytuacja kiedy czarnych myśli przybywa i nie potrafimy sobie z nimi poradzić. Nieraz sami nakręcamy machinę czarnowidztwa poprzez spiralę negatywnych myśli. Wyobrażanie sobie negatywnych scenariuszy wydarzeń staje się wtedy normą.
Warto pamiętać, że z każdej, nawet najbardziej niefortunnej sytuacji zawsze jest wyjście. Pomyśl jak pocieszający jest fakt, że nigdy nie wiesz co tak naprawdę cię spotka, więc nie możesz zakładać, że będą to tylko katastroficzne wydarzenia. Życie jest pełne niespodzianek, zarówno tych złych jak i tych dobrych. Chroniczny stres i brak regeneracji pogłębiają tendencję do pesymistycznego patrzenia na rzeczywistość – organizm pozbawiony odpoczynku reaguje lękiem, a umysł tworzy scenariusze zagrożenia nawet tam, gdzie ich nie ma.
Metody przezwyciężania pesymizmu
Kiedy przeżywamy trudne chwile mamy tendencję do skupiania się na negatywach i na porażkach. Nie warto poddawać się takim myślom. Kiedy dopada cię czarnowidztwo skup się na sukcesie, na tym jak doskonale poczujesz się kiedy już pokonasz wszelkie przeciwności losu. I jeszcze jedno – nie warto wracać myślami do tego co było złe, dobrze jest natomiast skupić się na przyszłych pozytywach.
Nie mamy żadnego wpływu na przeszłość, bo wydarzenia po prostu już przybrały taki a nie inny obrót, nie zawsze dla nas korzystny. Pierwszą rzeczą jaką zrobimy powinno być pogodzenie się z tym, co już miało miejsce. Kolejne powinno być pozytywne nastawienie do życia. Weź pod uwagę, że bez tego będzie ci bardzo trudno codziennie wykonywać swoje obowiązki. Regularny odpoczynek odgrywa tu niebagatelną rolę – umysł wypoczęty potrafi dostrzec więcej możliwości i szybciej odnajduje rozwiązania.
Technika zastępowania myśli
Kiedy zauważysz w głowie katastroficzny scenariusz, nie walcz z nim na zasadzie „nie wolno mi tak myśleć”. Zamiast tego świadomie zastąp go innym obrazem – nie musi być przesadnie optymistyczny, wystarczy że będzie neutralny lub realistyczny. Jeśli myślisz „na pewno się nie uda”, pomyśl „nie wiem jak się skończy, ale zrobię co w mojej mocy”. To prosty mechanizm, który przerywa automatyzm negatywnego myślenia.
Rozmowa z zaufaną osobą
Werbalizowanie lęków często odbiera im moc. Kiedy wypowiesz na głos swoje czarne myśli w obecności kogoś bliskiego, zyskują one konkretny kształt i przestają być bezkształtną mgłą w głowie. Druga osoba potrafi zwrócić uwagę na przesadę w twoich ocenach lub wskazać perspektywę, którą przeoczyłeś.
Praca nad nastawieniem
Pozytywne myślenie nie ma nic wspólnego z codziennym uśmiechaniem się do lustra lub przekonywaniem siebie na siłę, że jest idealnie kiedy tak naprawdę nie jest. Bardzo dobrym sposobem jest codzienne zapisywanie na kartce rzeczy, które się udały, były miłe, pozytywne i dobrze wpłynęły na twój nastrój. Robiąc spis wcale nie musisz umieszczać w nim rzeczy dziwnych i nadzwyczajnych – wystarczą dobre sprawy dnia codziennego.
I nie chodzi tu wcale o to, że każdego dnia musisz zapisać swój zawodowy sukces. Udany obiad, spacer, rozmowa z koleżanką – to wszystko są drobiazgi, które powinny cieszyć. Ta praktyka trenuje umysł w dostrzeganiu tego, co działa, zamiast automatycznego wyłapywania tego, co poszło źle.
Technika trzech pozytywów
Zanim pójdziesz spać, wymień trzy dobre rzeczy z minionego dnia. Mogą być drobne: ktoś uśmiechnął się do ciebie w sklepie, zdążyłeś na autobus, zrobiłeś coś co sprawiło ci przyjemność. Zapisywanie ich utrwala w pamięci pozytywne doświadczenia, które zwykle umykają uwadze.
Przerwy na świadome oddychanie
Kilka razy dziennie zatrzymaj się na chwilę i skup się tylko na oddechu. Pięć głębokich wdechów i wydechów wystarczy, by przerwać łańcuch myśli i wrócić do teraźniejszości. Umysł błądzący po przeszłych porażkach lub przyszłych katastrofach traci kontakt z tym, co dzieje się tu i teraz – a właśnie w teraźniejszości tkwi realna możliwość działania.
Przeszkody w budowaniu optymizmu
Błędne koło negatywnych myśli to jedno, ale nie zawsze tylko one są powodem tego, że nie potrafisz przerwać złego impasu. Jeśli jesteś ambitnym człowiekiem prawdopodobnie dużo od siebie wymagasz. Oczywiście to bardzo dobrze mieć wymagania, ale problem pojawia się wtedy kiedy są one ponad normę. Ludzie bardzo często popadają w skrajności nie wymagając od siebie w ogóle lub wymagając ponad miarę.
Jeśli jesteś w tej drugiej kategorii osób, pora odpuścić. Pamiętaj, że nie musisz być perfekcjonistą we wszystkich dziedzinach życia, bo to ani nie jest zdrowe, a na dłuższą metę przestaje być możliwe. Człowiek to nie maszynka do sprawiania samych sukcesów. Pozytywne myślenie może być utrudnione poprzez zazdrość i nieustanne porównywanie się do innych osób. Należy docenić to, co się ma i codziennie dziękować w myślach za to, co się osiągnęło.
Człowiek, który nieustannie ma o wszystko żale nigdy nie będzie umiał pozytywnie myśleć. Zawsze będzie go uwierało poczucie, że inni maja lepiej, a on jest gorszy. Postaraj się doceniać wszystko to, co masz, a negatywne myśli będą pojawiały się w twojej głowie jak najrzadziej. Permanentne niezadowolenie wynika często z tego, że porównujesz swoje wnętrze – pełne wątpliwości i niedoskonałości – z cudzą fasadą, którą widzisz na zewnątrz.
Pułapka perfekcjonizmu
Perfekcjonizm sprawia, że każdy drobny błąd traktujesz jak katastrofę. Zamiast cieszyć się z tego, że wykonałeś zadanie w 90 procentach dobrze, koncentrujesz się na tych 10 procentach, które poszły nie idealnie. To myślenie osłabia motywację i napędza poczucie porażki, choć obiektywnie nie ma ku temu podstaw.
Syndrom oszusta
Wielu ludzi cierpi na przekonanie, że ich sukcesy są przypadkowe, a porażki – zasłużone. Taki schemat myślowy sprawia, że każde osiągnięcie jest bagatelizowane, a każdy błąd potwierdza wewnętrzne przekonanie o własnej nieudolności. Warto uświadomić sobie, że sukcesy nie biorą się z przypadku – za każdym z nich stoi twoja praca, umiejętności i wysiłek.
Brak granic w relacjach
Jeśli nieustannie mówisz „tak” na prośby innych, a sobie odmawiasz odpoczynku lub przyjemności, naturalnie rośnie w tobie frustracja. Brak asertywności prowadzi do poczucia wykorzystania, a to z kolei karmi negatywne myśli o sobie i otoczeniu. Nauka odmawiania i stawiania granic to fundament pod równowagę emocjonalną.